NeoCube na lekcji matematyki: przykładowe figury pomagające zrozumieć bryły

0
2
Rate this post

Nawigacja:

NeoCube jako narzędzie do uczenia brył – dlaczego działa tak dobrze

Krótkie wprowadzenie do kulek magnetycznych NeoCube

NeoCube to zestaw niewielkich, silnych kulek magnetycznych, które można dowolnie łączyć, rozdzielać i formować w przeróżne kształty. Każda kulka jest identyczna pod względem rozmiaru i właściwości magnetycznych, dzięki czemu cały zestaw jest modularny i przewidywalny – idealny do budowania modeli matematycznych.

Uczniowie szybko odkrywają, że kulki:

  • układają się w linie (krawędzie),
  • tworzą pierścienie i wielokąty (podstawy i ściany),
  • mogą tworzyć szkielet bryły lub „pełne” wypełnienie ścian.

To sprawia, że z NeoCube powstają bryły z kulek magnetycznych, które można trzymać w dłoni, obracać, rozkładać i składać ponownie. Nie ma tu elementów „na stałe” – każdy model jest tymczasowy, co paradoksalnie zachęca do eksperymentowania, a nie do „strzeżenia” jednej jedynej konstrukcji.

NeoCube składa się zazwyczaj z 216 lub więcej kulek. Taka liczba pozwala zbudować:

  • proste sześciany i prostopadłościany,
  • niewielkie graniastosłupy i ostrosłupy,
  • a przy połączeniu kilku zestawów – także bryły platońskie i bardziej złożone modele.

Dla nauczyciela to wygodne: jedna „kostka” NeoCube to z góry określona porcja materiału, łatwa do policzenia i rozdania uczniom.

Dlaczego manipulacja modelem ułatwia zrozumienie brył

Geometria przestrzenna jest dla wielu uczniów trudna, bo wymaga wyobrażania sobie czegoś, czego nie da się po prostu narysować „od środka”. Modele przestrzenne dla uczniów rozwiązują ten problem: można zobaczyć bryłę z każdej strony, zajrzeć „za ścianę”, policzyć krawędzie palcem.

Praca z NeoCube aktywuje nie tylko wzrok, lecz także:

  • kanał kinestetyczny – uczeń czuje w palcach, gdzie kończy się krawędź, a zaczyna kolejna,
  • koordynację oko–ręka – dopasowuje elementy, aby bryła się „nie rozjechała”,
  • myślenie sekwencyjne – musi wykonać serię kroków, aby z płaskiej siatki powstała bryła.

W praktyce nawet uczniowie, którzy na rysunkach w zeszycie „gubią się” po dwóch kreskach, przy bryłach z NeoCube bardzo szybko zaczynają dostrzegać różnice między ścianą, krawędzią i wierzchołkiem. Dzieje się to niejako „przy okazji” zabawy.

Użycie NeoCube to także dobre wejście do zagadnień takich jak objętość i pole bryły w praktyce. Uczeń widzi, że zmiana długości jednej krawędzi wymaga dodania lub odjęcia całych „łańcuszków” kulek, a to przekłada się na objętość sześcianu czy prostopadłościanu.

Różnica między rysunkiem a trzymaniem bryły w dłoni

Rysunek w zeszycie – nawet poprawnie wykonany – jest zawsze kompromisem. Przedstawia bryłę 3D na płaskiej kartce, często w perspektywie, którą trudno od razu „odczytać”. Uczeń musi uwierzyć na słowo, że te ukośne odcinki to tak naprawdę równej długości krawędzie.

Z NeoCube sytuacja jest zupełnie inna:

  • bryła jest fizyczna – można ją obrócić, przechylić, położyć na różnych ścianach,
  • łatwo pokazać, że krawędzie są tej samej długości, licząc kulki w każdej krawędzi,
  • można rozmontować tylko część modelu, aby pokazać np. przekrój lub siatkę, a potem szybko odbudować całość.

Różnicę w rozumieniu widać po pytaniach uczniów. Przy rysunku: „Która to jest ta krawędź boczna?”. Przy NeoCube: „A jak zrobić, żeby ta krawędź była dwa razy dłuższa?”. To zupełnie inny poziom zaangażowania.

Dodatkowo bryły z NeoCube są „miękkie” – jeśli coś się zwinie lub oderwie, łatwo to naprawić. Nie ma lęku przed zepsuciem makiety z kartonu, w którą ktoś włożył dwie godziny pracy. Taki brak stresu sprzyja eksperymentowaniu z siatkami, zmianą wymiarów i liczbą ścian.

NeoCube jako „klocki 3D dla nastolatków”

Starszym uczniom trudno sprzedać tradycyjne klocki czy plastikowe zestawy edukacyjne – zbyt mocno kojarzą się z zabawkami dla młodszych dzieci. NeoCube wygląda inaczej: metalowe, błyszczące kulki, nowoczesny „gadżet na biurko”, który często znają z internetu. Dzięki temu NeoCube na lekcji matematyki nie wygląda jak łopatologiczna pomoc dydaktyczna, tylko jak „coś fajnego”.

Efekt jest prosty: uczniowie

  • chcą dotknąć kulek i „zobaczyć, co z nich wyjdzie”,
  • sami podpowiadają, jakie jeszcze bryły mogliby zbudować,
  • często pracują dłużej i dokładniej, niż gdyby mieli jedynie rysować w zeszycie.

Dla nauczyciela to okazja, żeby „ukryć” matematykę w atrakcyjnym zadaniu. Uczeń skupia się na zbudowaniu stabilnej konstrukcji, a przy okazji liczy krawędzie, porównuje długości i sprawdza, dlaczego pewne bryły są sztywniejsze, a inne łatwiej się zapadają.

Ograniczenia, bezpieczeństwo i rozsądne zasady

NeoCube to magnesy neodymowe, więc bezpieczeństwo nie jest tylko formalnością. Kilka prostych zasad pozwala uniknąć problemów:

  • Wiek uczniów – kulki nie nadają się dla młodszych dzieci, które mogą włożyć je do ust (ryzyko połknięcia i poważnych powikłań). Rozsądny próg to klasy 6–8 i szkoła ponadpodstawowa.
  • Zakaz zbliżania do elektroniki – uczniowie powinni trzymać kulki z dala od telefonów (szczególnie z kartami płatniczymi w etui), kart dostępowych, dysków itp.
  • Przechowywanie – każdy zestaw w osobnym metalowym pudełku lub szczelnym pojemniku. Łatwiej policzyć kulki i dopilnować kompletów.
  • Liczenie przed i po zajęciach – prosta checklista (np. 216 kulek na grupę) pozwala uniknąć szukania „zaginionej kulki” po całej klasie.
  • Wyraźne zasady – kulki służą do budowań brył, nie do robienia „kolczyków” na uszach czy łańcuszków na długopisach.

Po pierwszej lekcji uczniowie zwykle sami pilnują porządku – traktują NeoCube jako coś „ekskluzywnego” i nie chcą stracić przywileju korzystania z kulek na matematyce.

Organizacja pracy z NeoCube w klasie – podstawy logistyki

Przygotowanie zestawów przed pierwszą lekcją

Zanim pojawią się pierwsze bryły, warto poświęcić chwilę na logistykę. Od dobrej organizacji zależy, czy lekcja będzie konstruktywna, czy zamieni się w zawodowe mistrzostwa w „znikaniu” kulek pod ławką.

Najprostszy model to:

  • zestawy grupowe – np. po 216–432 kulek na 3–4 uczniów,
  • każdy zestaw w oddzielnym pojemniku, oznaczonym numerem (Zestaw 1, Zestaw 2 itd.).

Zestawy indywidualne też są możliwe, ale wymagają sporo kulek i częściej prowadzą do „samotnych eksperymentów” zamiast pracy w grupach. Na lekcje typu geometria przestrzenna manipulacyjnie format zespołowy sprawdza się najlepiej – uczniowie muszą się dogadać, kto trzyma, kto liczy, a kto dokumentuje model.

Dodatkowo przydaje się:

  • kilka podkładek (np. cienkie tekturki lub maty) – bryły nie „przyklejają się” wtedy do metalowych elementów ławki,
  • zestaw kart pracy lub slajdów ze zdjęciami docelowych brył,
  • telefon lub tablet (szkolny) do robienia zdjęć projektów.

Rozsądnie jest też mieć mały „zapas” kulek (kilkanaście–kilkadziesiąt sztuk) w osobnym pojemniku – na wypadek, gdyby któryś zestaw okazał się niekompletny.

Zasady korzystania z kulek – minimalny regulamin

Krótka, jasna instrukcja oszczędza mnóstwo czasu. Można ją zapisać np. na kartce przyczepionej do tablicy. Przykładowy „regulamin NeoCube”:

  • Pracujemy tylko na ławce lub podkładce, kulki nie wędrują po całej klasie.
  • Nie rzucamy kulkami, nie „strzelamy” nimi z dłoni ani długopisów.
  • Nie przykładamy kulek do ust, nosa, uszu.
  • Gdy nauczyciel mówi „pauza”, odkładamy kulki i patrzymy na tablicę.
  • Na koniec każda grupa liczy kulki i odkłada je z powrotem do pojemnika.

Krótka próba generalna przed pierwszą właściwą lekcją (5 minut „na sucho”) pomaga wyłapać potencjalne problemy: gdzie kulki uciekają, kto ma tendencję do zabawy pod ławką, czy stoły nie są metalowe w 100%.

Rutyny na lekcji: start, przerwa, sprzątanie

Aby uniknąć chaosu, dobrze jest wypracować trzy powtarzalne rytuały:

  • Start pracy – nauczyciel rozdaje pojemniki, każda grupa:
    • otwiera pojemnik,
    • szybko sprawdza, czy kulki są w przybliżeniu w komplecie,
    • układa je w „węża” lub kilka równych łańcuchów (łatwiej potem liczyć).
  • Pauza – na komendę: „odkładamy kulki, ręce nad ławkę” – uczniowie kładą swoje modele na środek ławki, a dłonie trzymają w górze lub splecione na biurku. To znak, że słuchają, a bryły nie „pracują” dalej bez kontroli.
  • Szybkie sprzątanie – ostatnie 5 minut lekcji:
    • rozkładanie większych agregatów na pojedyncze łańcuchy,
    • kontrolne liczenie (np. w parach),
    • odłożenie pojemnika z numerem na wyznaczone miejsce.

Po dwóch–trzech lekcjach te czynności wchodzą uczniom w nawyk i przestają zabierać cenny czas na budowanie brył.

Jak prezentować zadania: karta pracy, slajd, zdjęcie

Modele z NeoCube są trójwymiarowe, dlatego sposób prezentacji zadania ma duże znaczenie. Sprawdza się kilka metod, które można mieszać:

  • Karty pracy – na kartce prosty rysunek siatki lub bryły i polecenie: „Zbuduj z NeoCube bryłę o takiej siatce” albo „Zbuduj szkielet bryły przedstawionej na obrazku”. Dobre przy pracy indywidualnej lub w małych grupach.
  • Slajd na rzutniku – zdjęcie bryły z NeoCube (lub rysunek) wyświetlone na dużym ekranie. Wszyscy budują to samo, a potem porównują szczegóły: długości krawędzi, liczbę ścian, stabilność konstrukcji.
  • Model wzorcowy na biurku – jeden fizyczny model stworzony wcześniej przez nauczyciela. Grupy podchodzą, oglądają z każdej strony, po czym wracają do swoich ławek i próbują odtworzyć bryłę „z pamięci” – świetne ćwiczenie na spostrzegawczość.

Dobrze działa również prosty system poziomów: na jednym slajdzie trzy modele o rosnącym stopniu trudności. Uczeń lub grupa wybiera poziom, z którym chce się zmierzyć – zachowujemy ten sam temat lekcji, ale pozwalamy różnicować poziom wyzwania.

Dokumentowanie modeli – klasa jako „galeria brył”

Uczniowie lubią widzieć efekty swoich działań. Wykorzystanie telefonu lub szkolnego tabletu pozwala zbudować małą galerię brył z NeoCube:

  • każda grupa robi zdjęcie swojego modelu na końcu zadania,
  • zdjęcia trafiają do wspólnego folderu (np. w chmurze, na szkolnej platformie),
  • nauczyciel wybiera kilka przykładów do omówienia na następnej lekcji.

Można też wydrukować kilka najciekawszych modeli i przykleić na gazetce ściennej w pracowni jako inspiracje do kolejnych zajęć z bryłami. Z czasem powstaje prawdziwa kolekcja konstrukcji: od pierwszych nieporadnych sześcianów po całkiem zgrabne graniastosłupy czy ostrosłupy o różnych wysokościach.

Kolorowe magnetyczne litery LIAM na białej tablicy
Źródło: Pexels | Autor: Michael Morse

Proste figury 2D z NeoCube jako wstęp do brył

Odcinki i wielokąty na ławce – rozgrzewka geometryczna

Przed wejściem w pełne bryły dobrze jest przejść przez etap figur płaskich. Kulki NeoCube świetnie nadają się do budowania prostych odcinków i wielokątów bez efektu „dziecinności”, jaki czasem mają kolorowe patyczki.

Przykładowe krótkie zadania rozgrzewkowe:

Od odcinka do prostokąta – kilka sprawdzonych ćwiczeń

Na start wystarczy kilka prostych poleceń, które pozwalają „oswoić” kulki i jednocześnie odświeżyć geometrię na płaszczyźnie:

  • Ułóż odcinek z 10 kulek. Następnie:
    • podziel go na dwa krótsze odcinki o równych długościach,
    • zapisz w zeszycie długości (liczba kulek) i zależność: 10 = … + …
  • Z kulek ułóż trzy różne trójkąty:
    • każdy musi mieć łączną liczbę kulek na obwodzie równą 18,
    • uczniowie zapisują długości boków (np. 5–5–8, 6–6–6, 4–7–7) i porównują, które trójkąty są równoramienne, równoboczne itd.
  • Poproś o ułożenie prostokąta o obwodzie 24 kulki. Uczniowie:
    • proponują różne pary boków (np. 5 i 7, 4 i 8),
    • sprawdzają, czy da się zrealizować każdy wariant „na żywo” z kulek.

Proste manipulacje kulkami przy okazji przypominają pojęcia: obwód, długość boku, rodzaje trójkątów. Uczniowie widzą, że „5 + 5 + 8” to nie tylko zapis w zeszycie, ale też konkretna liczba kulek na ławce.

Figury foremne i symetria – kulki jako „piksele”

NeoCube pozwala naturalnie przejść do figur foremnych i symetrii osiowej. Kulki zachowują się jak piksele w grafice – można z nich „rysować” na stole, przesuwać, obracać.

  • Zadanie na figury foremne:
    • ułóż trójkąt równoboczny z 5 kulek na każdy bok,
    • ułóż kwadrat z 5 kulek na każdy bok,
    • porównaj: która figura ma większy obwód? Która „wydaje się większa” na ławce?
  • Zadanie na symetrię osiową:
    • nauczyciel układa prosty kształt z kulek (np. „literę” L lub prosty „ząbek”),
    • uczniowie mają dobudować jego odbicie lustrzane względem wyznaczonej prostej (np. krawędzi kartki),
    • porównanie efektów pozwala szybko wyłapać, kto intuicyjnie czuje symetrię, a komu „myli się lewo z prawym”.

Na tym etapie można już zapowiadać, że te same układy kulek za chwilę „wyjdą z ławki” w górę i zamienią się w bryły. Uczniowie często sami zgadują, z którego kwadratu „urodzi się” sześcian.

Siatki przyszłych brył – płaskie puzzle z kulek

Kolejny krok to budowanie siatek brył jako figur 2D. Kulki idealnie trzymają się w liniach, więc łatwo odwzorować klasyczne siatki z podręcznika.

Dobry zestaw zadań na ten etap:

  • Ułóż z kulek siatkę sześcianu w kształcie „krzyża”:
    • 6 kwadratów o boku 4 kulki,
    • uczniowie liczą wszystkie kulki użyte w siatce – to prosty pretekst do zapisu: liczba ścian, liczba wierzchołków (na razie tylko na rysunku), długości krawędzi.
  • Zaproponuj dwie różne siatki prostopadłościanu (np. 2×3×4 kulek jako długości boków) narysowane na tablicy:
    • jedna jest poprawna, druga nie da się „złożyć” w bryłę,
    • zadaniem uczniów jest odwzorować je z kulek i spróbować je „wywinąć w górę”, sprawdzając, która zadziała.

Siatki z kulek mają jedną przewagę nad rysunkiem: można je naprawdę podnieść z ławki i zacząć zginać – uczniowie widzą, w którym miejscu brakuje „klapki” lub gdzie ściany nachodzą na siebie.

Klasyczne bryły proste – sześcian, prostopadłościan, graniastosłup

Szkielet kontra „pełna” bryła – dwa sposoby budowania

Przy pracy z NeoCube szczególnie wygodne jest budowanie szkieletów brył – tylko z krawędzi. To oszczędza kulki i wyraźnie pokazuje strukturę bryły: wierzchołki, długości krawędzi, „ramę” całej figury.

Można przyjąć dwa równoległe tory pracy:

  • Szkielet:
    • uczniowie budują same krawędzie,
    • liczą wierzchołki, krawędzie, „patrzą przez” bryłę, łatwiej omawiać przekroje.
  • Bryła „pełna”:
    • wypełnione ściany (np. kwadrat z kulek w dwóch wymiarach) łączone w pudełko,
    • lepiej czuć objętość, można „przećwiczyć” pojęcie pojemności czy pakowania.

Na początek warto skupić się na szkieletach, a dopiero później – gdy uczniowie są już wprawni – przejść do budowania pełnych graniastosłupów.

Sześcian ze ściśle określoną długością krawędzi

Sześcian to klasyk, ale z NeoCube da się wycisnąć więcej niż tylko „zrób kostkę”.

Proponowana sekwencja:

  1. Uczniowie budują kwadrat o boku 4 kulki. To będzie ściana sześcianu.
  2. Na jego bazie powstaje szkielet sześcianu:
    • 4 pionowe krawędzie o długości 4 kulki,
    • górna rama – drugi kwadrat połączony z pionami.
  3. Gdy wszystkie grupy mają modele, nauczyciel zadaje serię krótkich pytań:
    • ile jest krawędzi? (uczniowie liczą na modelu),
    • ile kulek tworzy jedną krawędź, a ile wszystkie krawędzie razem?,
    • jak zmieniłaby się liczba kulek, gdyby każda krawędź miała 5 kulek zamiast 4?

To dobry moment na wprowadzenie lub utrwalenie wzorów na liczbę krawędzi i wierzchołków w sześcianie. Uczniowie nie przepisują abstrakcyjnej tabelki – kroczą palcem po modelu.

Prostopadłościan – pierwszy krok do proporcji

Prostopadłościan z NeoCube pozwala bardzo fizycznie „poczuć”, czym się różni od sześcianu. Zmienia się tylko liczba kulek na niektórych krawędziach, a bryła od razu „wydłuża się” w jednym kierunku.

Praktyczny scenariusz:

  • Każda grupa dostaje zadanie: zbuduj dwa prostopadłościany:
    • jeden o krawędziach: 3 kulki, 4 kulki, 5 kulek,
    • drugi o krawędziach: 2 kulki, 3 kulki, 6 kulek.
  • Po zbudowaniu uczniowie:
    • porównują „kształt” brył – który jest smuklejszy, który bardziej zbliżony do sześcianu,
    • liczą, ile kulek wchodzi na wszystkie krawędzie (to dobry wstęp do wzorów na pole powierzchni i objętość, chociaż nie trzeba ich jeszcze formalnie zapisywać).

Można też poprosić, by uczniowie spróbowali przebudować sześcian w prostopadłościan bez dokładania nowych kulek. Wtedy naocznie widzą, że przy zachowaniu „objętości” (tej intuicyjnie rozumianej jako liczba kulek) zmieniają się proporcje boków.

Graniastosłupy o różnych podstawach – trójkąt, pięciokąt, sześciokąt

Kiedy sześcian i prostopadłościan przestają robić wrażenie, można przejść do graniastosłupów. NeoCube dobrze trzyma nie tylko kwadraty, ale i wielokąty o większej liczbie boków.

Propozycja progresji:

  1. Graniastosłup trójkątny:
    • uczniowie układają trójkąt równoboczny (np. po 4 kulki na bok),
    • budują do niego „bliźniaka” – drugi, identyczny trójkąt,
    • łączą oba trójkąty trzema „słupkami” o ustalonej długości (np. 5 kulek) – powstaje szkielet graniastosłupa.
  2. Graniastosłup pięciokątny:
    • podstawą jest pięciokąt (nie musi być idealnie foremny na początek),
    • tu dobrze widać, jak liczba krawędzi „idzie w górę” – uczniowie liczą, ile krawędzi ma podstawa, a ile cały graniastosłup.
  3. Graniastosłup sześciokątny:
    • można wykorzystać skojarzenie z plastrami miodu – uczniowie lubią budować „komórki pszczele”,
    • dobry moment, by zapytać: co się dzieje z liczbą krawędzi i wierzchołków, gdy zwiększamy liczbę boków podstawy?

Na tej bazie łatwo przejść do prostej reguły: graniastosłup ma dwie identyczne podstawy i ściany boczne będące prostokątami (w szkielecie – prostokątnymi „ramami”). Kulki pomagają to zobaczyć bez wertowania definicji.

Porównywanie brył – która „stoi” stabilniej?

Praca z magnetycznymi kulkami zachęca do prostych eksperymentów fizycznych. Z graniastosłupami i prostopadłościanami można sprawdzić stabilność różnych brył.

Krótki zestaw zadań:

  • Każda grupa buduje dwa różne graniastosłupy:
    • jeden o wąskiej podstawie (np. trójkąt lub prostokąt „wysoki i chudy”),
    • drugi o szerokiej podstawie (np. sześciokąt lub prostokąt „niski i szeroki”).
  • Na komendę „lekki wiatr” uczniowie delikatnie dmuchają w bryły lub popychają je jednym palcem:
    • obserwują, który model wywraca się szybciej,
    • notują, jaka jest różnica w kształcie podstawy i wysokości.

Przy okazji można zahaczyć o pojęcie środka ciężkości w bardzo intuicyjnym ujęciu. Uczniowie szybko dochodzą do wniosku, że „niższe i szersze” bryły lepiej trzymają się stołu – ta intuicja przyda się przy ostrosłupach.

Ostrosłupy, piramidy i „wieże” – bryły z wierzchołkiem

Od trójkąta na stole do piramidy w górę

Ostrosłupy świetnie pokazują, jak figura płaska zamienia się w bryłę z jednym wyróżnionym wierzchołkiem. Kulki NeoCube pozwalają zbudować efektowne „piramidki”, które można łatwo modyfikować.

Startowe zadanie:

  • Ułóż na ławce trójkąt równoboczny z 5 kulek na bok.
  • Znajdź jego „środek” – nie musi być idealnie geometryczny, chodzi raczej o punkt mniej więcej w środku figury.
  • Wyprowadź z każdego wierzchołka łańcuszek kulek w górę (np. po 4 kulki) i połącz je w jednym wierzchołku.

W ten sposób powstaje ostrosłup trójkątny. Uczniowie mogą go wziąć do ręki, obrócić, dotknąć wszystkich krawędzi. To pomaga zrozumieć, że wszystkie ściany boczne są trójkątami, a podstawa może być różna.

Piramida na kwadracie – klasyk z Egiptu w wersji NeoCube

Kolejny krok to ostrosłup o podstawie kwadratu, czyli „piramida egipska”.

Proponowany przebieg:

  1. Uczniowie układają kwadrat (np. 5 kulek na bok) jako podstawę.
  2. Na każdym wierzchołku ustawiają pionowy „słup” z kilku kulek (wysokość można dobrać wspólnie, np. 4–6 kulek).
  3. Łączą końce słupów w jednym punkcie nad środkiem kwadratu – powstaje wierzchołek ostrosłupa.

Gdy wszystkie grupy mają model, można przeprowadzić krótką analizę:

Eksperymenty z wysokością – „niska piramida” kontra „wysoka wieża”

Kiedy podstawowy model piramidy już stoi, można zacząć się nim „bawić” w sposób kontrolowany dydaktycznie. Dobrze działają porównania dwóch skrajnych przypadków.

  • Poproś, by połowa grup obniżyła swoje piramidy:
    • skrót wszystkich pionowych „słupów” np. do 2–3 kulek,
    • powstaje piramida niska, szeroka, przypominająca bardziej kopiec niż wieżę.
  • Druga połowa ma za zadanie piramidę podwyższyć:
    • dodać po kilka kulek do każdego słupa,
    • zachować tę samą podstawę, ale zrobić wyraźnie „smukłą” konstrukcję.

Następnie można przeprowadzić serię krótkich zadań porównawczych:

  • która bryła zajmuje więcej miejsca na ławce, mimo że „sięga” niżej lub wyżej?,
  • którą łatwiej przewrócić lekkim pchnięciem palcem? (intuicyjny powrót do stabilności),
  • gdzie uczniowie umieściliby szacunkowy „środek ciężkości” – bliżej podstawy czy wyżej?

Prosty rysunek na tablicy – dwie piramidy o tej samej podstawie, ale różnej wysokości – pozwala od razu połączyć model z reprezentacją graficzną. NeoCube daje konkret, rysunek go systematyzuje.

Ostrosłupy o różnych podstawach – trójkąty, pięciokąty i „gwiazdki”

Gdy uczniowie oswoją się z piramidą na kwadracie, można zaproponować budowę ostrosłupów na innych podstawach. NeoCube ułatwia tworzenie nawet bardziej „fantazyjnych” kształtów.

  1. Ostrosłup trójkątny „spłaszczony” i „strzelisty”:
    • grupy układają trójkąt równoboczny z krótszym bokiem (np. 3 kulki),
    • jedna część klasy buduje niski ostrosłup (krótkie łańcuszki kulek do wierzchołka),
    • druga – bardzo wysoki (długie łańcuszki),
    • na koniec porównują: liczba ścian nie zmieniła się, ale „charakter” bryły już tak.
  2. Ostrosłup pięciokątny:
    • podstawą jest pięciokąt (można pozwolić, by był lekko „krzywy”, a potem wspólnie korygować),
    • uczniowie szybko zauważą, że:
      • przybywa wierzchołków i krawędzi w podstawie,
      • przybywa też ścian bocznych – każdemu bokowi podstawy odpowiada osobna ściana trójkątna.
  3. „Gwiazdkowe” podstawy:
    • w ciekawych klasach można pozwolić na bazę w kształcie gwiazdy (np. pięcioramiennej),
    • uczniowie budują potem ostrosłup na takiej nieregularnej podstawie i sprawdzają:
      • czy bryła dalej jest ostrosłupem? (ma jedną podstawę i jeden wierzchołek),
      • jak wyglądają trójkątne ściany boczne – które są „ściśnięte”, a które szerokie?

Takie zadania pomagają zobaczyć ogólną regułę: ostrosłup ma jedną podstawę, a liczba jego ścian bocznych jest równa liczbie boków podstawy. Zamiast suchych definicji – liczenie ścian na własnoręcznie zbudowanej bryle.

Łączenie graniastosłupów i ostrosłupów – „domki”, „wieże” i rakiety

Naturalnym krokiem jest łączenie poznanych brył. Uczniowie bardzo chętnie budują „domki” – prostopadłościan z dołożoną piramidą na dachu – lub różne „rakiety” i wieże. Z matematycznego punktu widzenia to świetny materiał na analizę złożonych brył.

Propozycja prostego zadania:

  • Każda grupa buduje dom:
    • parter – szkielet prostopadłościanu (np. 4×4×3 kulki),
    • dach – ostrosłup na prostokącie lub kwadracie (np. 4×4 kulki w podstawie),
    • elementy muszą być ze sobą połączone – to jedna bryła, nie dwa oddzielne modele.
  • Następnie uczniowie:
    • identyfikują, które krawędzie należą do „parteru”, a które do „dachu”,
    • zastanawiają się, gdzie przebiegałby przekrój poziomy (np. na wysokości „poddasza”),
    • próbują udzielić odpowiedzi: jaki kształt miałby taki przekrój – prostokąt, trójkąt, a może figura złożona?

Można też zadać uczniom zbudowanie wieży obserwacyjnej:

  • dół – graniastosłup sześciokątny (stabilna podstawa),
  • środek – węższy graniastosłup trójkątny,
  • góra – ostrosłup na trójkącie, tworzący „czubek” wieży.

Takie wieloelementowe konstrukcje świetnie nadają się do rozmów o tym, z jakich brył prostych można złożyć bardziej złożony kształt. Przy okazji wchodzą po cichu tematy przydatne później przy obliczaniu objętości i pól powierzchni brył złożonych.

Przekroje ostrosłupów „na żywo” – odcinanie wierzchołka

Przekroje to często trudny dla uczniów fragment geometrii. NeoCube pozwala go dosłownie „zobaczyć w rękach”. Przy ostrosłupach idealnie sprawdza się zabawa w „ścięcie wierzchołka”.

Przykładowy przebieg:

  1. Uczniowie budują ostrosłup na kwadracie (może być mniejszy niż poprzednio, ważne, by był stabilny).
  2. Nauczyciel wyznacza poziomą „płaszczyznę cięcia”:
    • np. na wysokości dwóch kulek nad podstawą,
    • uczniowie mają (w miarę możliwości) poprowadzić w tym miejscu „pierścień” z kulek wokół wszystkich bocznych krawędzi.
  3. Grupy rozbierają ostrożnie górną część (powyżej pierścienia) i odkładają ją na bok.
  4. Na ławkach zostają ścięte ostrosłupy. Zadania do wykonania:
    • jak wygląda figura „u góry” – czy to też kwadrat, czy mniejsza jego wersja?,
    • czy górna i dolna podstawa są do siebie podobne?,
    • co by się zmieniło, gdyby cięcie poprowadzono wyżej lub niżej?

W podobny sposób można ciąć ostrosłup trójkątny. Uczniowie szybko zauważają, że przekroje równoległe do podstawy zachowują kształt figury, na której opiera się cała bryła. To ważna intuicja, która procentuje przy pojęciu figur podobnych i skalowania.

„Wieże z poziomami” – stopniowanie wysokości i liczby kulek

Ostrosłupy i prostopadłościany można połączyć także w formę wież wielopoziomowych. Najlepiej zacząć od prostego scenariusza, a potem dorzucać „smaczki”.

Przykład zadania:

  • Uczniowie mają zbudować wieżę z trzech poziomów:
    • poziom 1 – prostopadłościan (np. 4×4×2 kulki),
    • poziom 2 – mniejszy prostopadłościan (np. 3×3×2 kulki),
    • poziom 3 – ostrosłup na kwadracie (3×3 kulki w podstawie).
  • Każda grupa:
    • liczy, ile kulek zużyła na każdą część szkieletu z osobna,
    • porównuje „udział” poszczególnych poziomów – który zużywa najwięcej materiału?,
    • ocenia, czy wieża jest stabilna – jeśli nie, co trzeba poszerzyć lub obniżyć?

Na kolejnej lekcji można wrócić do tych samych modeli i użyć ich jako punktu wyjścia do zadań tekstowych, np. o malowaniu ścian (pole powierzchni) czy wypełnianiu wieży wodą (objętość). Uczniowie zapamiętują takie bryły nie jako „bryła A z zadania 3”, lecz jako konkretną, kiedyś zbudowaną wieżę.

Porządkowanie wiedzy – rozpoznawanie brył po modelach z NeoCube

Po serii budów często pojawia się bałagan pojęciowy: co było graniastosłupem, a co ostrosłupem, a co tylko „dziwnym kształtem z kulek”. Warto wykorzystać same modele do uporządkowania słownictwa.

Praktyczny pomysł na aktywność:

  • Grupy pozostawiają na ławkach swoje konstrukcje – graniastosłupy, ostrosłupy, domki, wieże.
  • Nauczyciel rozdaje karteczki z nazwami brył (lub prostymi opisami: „bryła z jedną podstawą i jednym wierzchołkiem”, „bryła z dwiema równoległymi podstawami”).
  • Zadanie polega na:
    • przypięciu właściwej karteczki do odpowiedniego modelu (lub położeniu obok),
    • uzasadnieniu wyboru: ile jest podstaw, jaki kształt mają ściany boczne, gdzie są wierzchołki.

Dla bardziej zaawansowanych klas można dodać „pułapki” – modele złożone z kilku brył prostych. Wtedy uczniowie muszą wskazać, jakie bryły wchodzą w skład całości i dlaczego nie da się ich opisać jednym prostym słowem „graniastosłup” czy „ostrosłup”.

Modyfikowanie brył – dodawanie i odejmowanie „klocków” z NeoCube

NeoCube pozwala na szybkie przeróbki istniejących modeli. To idealna okazja, by pokazać, jak dodać lub odjąć bryłę prostą od innej bryły i co dzieje się z jej kształtem.

Kilka propozycji:

  • Doklejanie małych ostrosłupów:
    • uczniowie budują prostopadłościan jako „rdzeń” bryły,
    • następnie mają dołożyć na dwóch przeciwległych ścianach po jednym ostrosłupie na prostokącie,
    • analizują, jak zmienił się „obrys” bryły i ile nowych krawędzi doszło.
  • Wycinanie „tunelu”:
    • z pełniejszego modelu (np. szkicowo wypełnionego prostopadłościanu) uczniowie usuwają środek – tak, by powstał tunel na wylot,
    • szukają odpowiedzi na pytanie: jak opisać tę bryłę słowami – czy jest jeszcze prostopadłościanem, czy już „ramą” prostopadłościenną?
  • Piramida z „odgryzionym” rogiem:
    • na bazie piramidy kwadratowej jedna z grup ma za zadanie „odgryźć” narożnik – odjąć mały ostrosłup trójkątny lub czworokątny,
    • pozostali uczniowie próbują odtworzyć tę samą bryłę u siebie według opisu słownego.

Takie manipulacje wprowadzają w naturalny sposób pojęcie brył złożonych i różnego rodzaju „wycięć” bez konieczności od razu liczenia ich objętości. Liczenie przyjdzie później – na razie liczy się porządne wyobrażenie przestrzenne.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jak wykorzystać NeoCube do nauki brył na lekcji matematyki?

Najprostszy sposób to budowanie znanych uczniom brył: sześcianów, prostopadłościanów, graniastosłupów i ostrosłupów. Z kulek powstają zarówno „szkielety” (same krawędzie), jak i pełne ściany, więc można od razu pokazać różnicę między ścianą, krawędzią i wierzchołkiem.

Dobry układ lekcji to: najpierw uczniowie tworzą płaską siatkę z NeoCube, potem składają ją w bryłę i porównują oba modele. Dzięki temu widzą krok po kroku, jak „rozkłada się” bryła, zamiast tylko patrzeć na gotowy rysunek w zeszycie.

Ile kulek NeoCube potrzeba na jedną grupę uczniów?

Standardowy zestaw 216 kulek spokojnie wystarcza dla małej grupy 3–4 uczniów, jeśli budują proste modele: sześciany, prostopadłościany czy niewielkie graniastosłupy. Do większych i bardziej złożonych konstrukcji (np. kilka brył platońskich naraz) przydaje się 432 kulki lub połączenie dwóch zestawów.

W praktyce dobrze działa zasada: jeden „blok” 216 kulek na grupę, plus szkolny „magazyn” kilkudziesięciu zapasowych kulek do wyrównywania braków. Dzięki temu nie trzeba przerywać lekcji, gdy w jednym pudełku nagle „magicznie” zrobi się 215 sztuk.

Jakie bryły można zbudować z NeoCube na matematyce?

Z jednego zestawu NeoCube da się bez problemu ułożyć:

  • sześciany i prostopadłościany o różnych wymiarach,
  • proste graniastosłupy i ostrosłupy,
  • modele pokazujące przekroje i siatki brył.

Przy połączeniu kilku zestawów dochodzą bryły platońskie (np. czworościan, ośmiościan) oraz bardziej fantazyjne konstrukcje, które można wykorzystać np. przy omawianiu symetrii.

Ważne jest, że każda krawędź to po prostu „łańcuszek” jednakowych kulek. Uczniowie łatwo widzą, co znaczy dwa razy dłuższa krawędź czy większa wysokość bryły – po prostu dokładamy kolejne kulki.

Czy NeoCube jest bezpieczne dla dzieci i młodzieży?

NeoCube to silne magnesy neodymowe, dlatego nadają się przede wszystkim dla starszych uczniów – mniej więcej od klas 6–8 wzwyż. Młodsze dzieci mogą spróbować włożyć kulki do ust, a połknięte magnesy są bardzo niebezpieczne i wymagają interwencji lekarskiej.

Podstawowe zasady to: zero kulek w okolicach ust, nosa i uszu, zakaz „kolczyków” na ciele, praca tylko przy ławce oraz liczenie kulek przed i po zajęciach. W takiej ramie NeoCube jest bezpiecznym i bardzo angażującym narzędziem do nauki brył.

Dlaczego NeoCube lepiej tłumaczy bryły niż rysunki w zeszycie?

Rysunek bryły na kartce zawsze jest kompromisem – uczeń musi „uwierzyć”, że ukośne odcinki w perspektywie są tej samej długości. Przy modelu z NeoCube od razu może policzyć kulki w krawędzi, obrócić bryłę, zajrzeć „od spodu” i zobaczyć, jak naprawdę wygląda układ ścian.

Do tego dochodzi kanał kinestetyczny: uczniowie czują palcami, gdzie kończy się krawędź, ile wierzchołków spotyka się w jednym punkcie i jak zmienia się bryła, gdy wydłużą tylko jedną krawędź. Dla wielu osób to różnica między „nie rozumiem rysunku” a „aha, to o to chodziło”.

Jak zorganizować pracę z NeoCube w klasie, żeby nie było chaosu?

Najwygodniej podzielić klasę na małe zespoły i dać każdemu zestaw kulek w opisanym pojemniku (np. „Zestaw 1”, „Zestaw 2”). Grupy pracują przy swoich ławkach lub na podkładkach, a na tablicy wiszą proste zasady korzystania z NeoCube: bez rzucania, bez „strzelania”, bez biegania z kulkami po klasie.

Pomaga też krótka „próba generalna”: kilka minut swobodnej pracy z kulkami połączone z ustaleniem komend typu „pauza” (wszyscy odkładają kulki i patrzą na tablicę). Po jednej–dwóch lekcjach uczniowie zazwyczaj sami pilnują porządku – nikt nie chce stracić dostępu do najbardziej „wypasionej” pomocy dydaktycznej w szkole.

Czy NeoCube można łączyć z kartami pracy i tradycyjnymi zadaniami?

Tak, i to jest bardzo skuteczne połączenie. Uczniowie mogą najpierw zbudować bryłę z NeoCube, policzyć na żywo krawędzie, ściany i wierzchołki, a dopiero potem przenieść te dane na kartę pracy: wpisać liczby, narysować siatkę, obliczyć objętość czy pole powierzchni.

Dobrym pomysłem jest też fotografowanie gotowych modeli (np. szkolnym tabletem) i wklejanie zdjęć do zeszytu lub prezentacji. Dla nastolatków to dużo ciekawsze niż kolejny schematyczny rysunek, a matematykę mają cały czas „przemyconą” w tle.

Najważniejsze wnioski

  • NeoCube działa jak modularne „klocki dla starszaków”: identyczne kulki magnetyczne pozwalają budować linie, wielokąty oraz pełne lub szkieletowe bryły, od prostych sześcianów po bardziej złożone figury.
  • Manipulacja fizycznym modelem angażuje wzrok, dotyk i ruch, przez co uczniowie szybciej rozumieją różnicę między ścianą, krawędzią i wierzchołkiem, a także łatwiej ogarniają pojęcia objętości i pola bryły.
  • Bryła z NeoCube rozwiązuje problem „płaskiego rysunku”: można ją obracać, rozkładać na siatkę, pokazywać przekroje i liczyć kulki na krawędziach, zamiast wierzyć na słowo, że ukośne odcinki na kartce są równe.
  • Modele z kulek są nietrwałe z definicji, co paradoksalnie sprzyja eksperymentowaniu – uczniowie bez stresu zmieniają wymiary, liczbę ścian czy rodzaj bryły, bo „zepsucie” konstrukcji trwa sekundę, a odbudowa dwie.
  • NeoCube ma wizerunek nowoczesnego gadżetu, więc nastolatkowie chętniej po niego sięgają niż po tradycyjne klocki; zadania z bryłami stają się dla nich wyzwaniem konstrukcyjnym, a nie tylko kolejnym ćwiczeniem z zeszytu.
  • Dla nauczyciela zestaw 216 kulek to wygodna, policzalna jednostka pracy: łatwo dobrać liczbę elementów do planowanych brył, rozdać komplety grupom i wykorzystać samo liczenie kulek jako pretekst do rachunków.
Poprzedni artykułGadżety do nauki rysunku: Co warto mieć?
Anna Michalski
Anna Michalski odpowiada na NeoCube.pl za treści dotyczące projektowania konstrukcji i rozwijania wyobraźni przestrzennej. Z wykształcenia inżynier, od lat interesuje się prostymi modelami geometrycznymi, które można zbudować z kulek magnetycznych. Każdy projekt przygotowuje w kilku wariantach, testując stabilność, liczbę elementów i czas potrzebny na ułożenie. W artykułach podaje konkretne wskazówki: jak dobierać zestawy, jak łączyć kolory, jak stopniować trudność. Stawia na przejrzyste schematy i zdjęcia, a także uczciwie opisuje ograniczenia poszczególnych rozwiązań, by czytelnicy mogli uniknąć rozczarowań i uczyć się na sprawdzonych przykładach.